/* contents of a small JavaScript file */ zdrowa vege kuchnia : Obłędnie czekoladowa tarta z malinami, wegańska, bezglutenowa https://www.facebook.com/profile.php?id=100009670980362

wtorek, 23 sierpnia 2016

Obłędnie czekoladowa tarta z malinami, wegańska, bezglutenowa

Wielu z was pytało mnie jak to jest z tym mlekiem kokosowym, zdrowe czy nie, oczywiście, że zdrowe pisałam o jego właściwościach wielokrotnie, ale przecież taka puszka mleka zawiera mnóstwo niepotrzebnych składników a dodatkowo jest puszką (BPA) i co tu zrobić ? więc chciałam wam dzisiaj zaprezentować mleko kokosowe, którego używam, żeby rozwiać wasze dylematy :) w składzie mleko ma wyłączenie kokos i wodę a do tego jest w kartonie, a jego cena również wydaje się być rozsądna 15 zł za cały litr mleczka :) ja swoje znalazłam tutaj na  bioindygo.pl. 
a wracając do przepisu ostatnio bardzo posmakowało mi połączenie gorzkiej czekolady i mleczka kokosowego smak jest niesamowity a do tego do kremu potrzebujemy tylko dwa składniki. Spód  według przepisu bakerity z mąką migdałową jeśli takowej nie posiadacie zamieńcie ją na swoją ulubioną, trata to ciasto, które nie powinno nie wyjść :) 
W sezonie malinowym niemalże obowiązkiem jest spróbowanie czekoladowo-malinowego połączenia jest niesamowite :):) 


 Składniki : 

Na krem czekoladowy: 
  • Szklanka mleczka kokosowego ja użyłam tego klik
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
 Na spód : 
  • 1 i 1/2 szklanki mąki migdałowej (możecie ją zastąpić inną dowolną)
  • 1/4 szklanka wiórków lub mąki kokosowej
  • 1/4 szklanki oleju kokosowego
  • 2-3 łyżki syropu z agawy lub miodu w wersji niewege
  • 1/4 szklanki kakao
  • opcjonalnie w wersji niewegańskiej jajko
  • kilka łyżek wody 
  • szczypta soli 
  • maliny do dekoracji
Przygotowanie : 
krem : mleko kokosowe podgrzewam w małym garnku gdy zacznie się gotować wyłączam gaz i wrzucam połamaną czekoladę po chwili można wymieszać (jeśli używacie bardzo gorzkiej czekolady powyżej 80% to możecie odrobinę dosłodzić masę) 

spód : mieszamy składniki suche, dodajemy stopniowo olej, miód, ewentualnie jajko i wodę gdy masa się nie klei można dodać więcej miodu lub oleju. Masą wyklejamy formę na tartę moja ma średnicę 23,5 cm i pieczemy ok 12-16 minut w 180 stopniach, po upieczeniu wylewamy krem i chwilę czekamy żeby masa odrobinę stężała (inaczej maliny się utopią :) i układamy maliny. Smacznego :)


 

11 komentarzy:

  1. Czekolada i świeże maliny? tego by mi teraz było trzeba. Taka porcja przyjemnej słodyczy na poprawę humoru. Tarta wygląda pysznie. Z pewnością smakuje wybornie :) Muszę zdobyć mąkę migdałową :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tarta wygląda obłędnie ! Uwielbiam połączenie czekolady i świeżych, aromatycznych malin. Do tego ten spód wydaje się być idealnie chrupiący :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W mleku kokosowym zniechęcają mnie właśnie te niepotrzebne dodatki w sklepowych wersjach... A tarta obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tarta wygląda... :) Jeszcze ostatnio uzależniłam się od malin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda niesamowicie :) aż ślinka cieknie :)
    http://kucharzowanienamaxa.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo apetyczna tarta <3 Po składzie widzę, że musiała być przepyszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszka, ależ to wygląda obłędnie!!! Maliny + czekolada ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tarty! Połączenie malin i czekolady zwala z nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy po dodaniu miodu do ciasta nie zrobi się ono twarde po upieczeniu? :) można zastąpić np. ksylitolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto jest trochę nietypowe więc może wyjść lekko twarde, ale na pewno nie zaszkodzi dodanie ksylitolu więc bez obaw. Pozdrawiam Agnieszka :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...